Znalazła telefon na ulicy, ale zamiast szukać właściciela, wolała na nim zarobić
Jakiś czas temu jeden z mieszkańców Wałbrzycha w niewyjaśnionych okolicznościach utracił telefon komórkowy. Podejrzewał, że mógł pozostawić go na jednej z ławek na Podzamczu, a ktoś inny znaleźć i przywłaszczyć. W związku z tym 66-latek zgłosił zdarzenie policjantom pierwszego komisariatu. Ostatecznie w wyniku pracy operacyjnej policjanci zatrzymali kobietę podejrzaną o dokonanie przestępstwa. Wcześniej odzyskali także mienie o wartości półtora tysiąca złotych.
Do samego zdarzenia doszło jakiś czas temu w dzielnicy Podzamcze. Jak się okazało, w toku wykonanych przez funkcjonariuszy kryminalnych pierwszego komisariatu czynności operacyjnych, leżące przy jednej z ławek w rejonie ul. Kasztelańskiej urządzenie podniosła 29-latka.
Mieszkanka Boguszowa-Gorc zamiast odnaleźć właściciela lub oddać telefon do biura rzeczy znalezionych, po prostu go przywłaszczył, a później w celach zarobkowych zastawiła w lombardzie.
Podejrzana ostatecznie wczoraj została zatrzymana w miejscu zamieszkania i usłyszała już zarzut. Policjanci wcześniej odzyskali również utracone mienie. Kobiecie grozi kara jednego roku pozbawienia wolności. O losie 29-latki zadecyduje teraz sąd.
Przypominamy, że niezawiadomienie Policji lub innego organu państwowego w ciągu 2 tygodni od znalezienia cudzej rzeczy ruchomej, powoduje konsekwencje prawne w stosunku do takiej osoby za przywłaszczenie mienia. Warto więc w takich przypadkach odwiedzić biuro rzeczy znalezionych i tam przekazywać znalezione przedmioty.
asp. Aleksandra Pieprzycka
Źródło: KMP w Wałbrzychu
kom. Marcin Świeży
tel. 604 426 995