Oszustwa różnymi metodami, a w tle utrata życiowych oszczędności nie tylko seniorów. Policja apeluje o ostrożność i rozwagę!

Data publikacji 28.09.2022

Na terenie Dolnego Śląska doszło do kilku kolejnych oszustw popularnymi metodami „na policjanta” i „na pracownika banku”. O tym, że nie warto wierzyć każdemu, kto przez telefon podaje się np. za policjanta czy pracownika banku, przekonali się mieszkańcy Wałbrzycha, Wrocławia i Trzebnicy. Policja apeluje o ostrożność i rozwagę!

28-letni mieszkaniec Wałbrzycha powiadomił Policję, że mężczyzna podający się za pracownika banku poinformował, że jego konto bankowe zostało zablokowane przez hakerów. Został poproszony przez oszusta o zainstalowanie dodatkowego oprogramowania, które okazało się narzędziem do zdalnego pulpitu. Następnie zalogował się do swojego konta bankowego i w ten sposób osoba podszywająca się pod pracownika banku uzyskała pełny dostęp do danych finansowych pokrzywdzonego. Kolejno rozmówca poprosił 28-latka o potwierdzenie wygenerowanych czterech kodów BLIK. Wałbrzyszanin potwierdził kody mając przeświadczenie, że rozmawia z pracownikiem banku. Dopiero po zakończonej rozmowie zorientował się, że z jego konta zniknęły wszystkie pieniądze. Skontaktował się z prawdziwym pracownikiem banku, który oświadczył, że padł ofiarą oszustwa. Mieszkaniec Wałbrzycha stracił  7200 złotych.

W Trzebnicy natomiast, na telefon stacjonarny kobiety zadzwonił mężczyzna podający się za policjanta informując, że jej pieniądze zgromadzone na koncie bankowym są zagrożone. Podczas rozmowy przestępca podający się za funkcjonariusza poinformował, że mundurowi pracują nad tą sprawą i chcą zatrzymać oszusta na gorącym uczynku. Zaproponował kobiecie współpracę i polecił, aby ta wypłaciła oszczędności, a następnie przesłała je na wskazane przez mężczyznę konto bankowe. Miało to na celu zatrzymanie oszustów w trakcie wypłacania pieniędzy w innym banku. Rozmówca poprosił również o telefon komórkowy w celu usprawnienia kontaktu. Nieświadoma niczego kobieta wypłaciła pieniądze z banku, a następnie przelała je na wskazane przez oszusta konto, zgodnie z wcześniejszym poleceniem. Mężczyzna skontaktował się z poszkodowaną i poprosił o podanie numerów transakcji oraz poinformował ją, aby nikomu nic nie mówiła. Po chwili zorientowała się, że stała się ofiarą oszustwa. Niezwłocznie udała się do Komendy Powiatowej Policji w Trzebnicy celem złożenia zawiadomienie o popełnionym przestępstwie.

Mieszkanka powiatu wrocławskiego powiadomiła policjantów, że odebrała telefon od mężczyzny podającego się za pracownika banku, który przekazał, że ktoś zaciągnął w jej imieniu kredyt. Można go anulować biorąc następny kredyt, po czym poinstruował, aby pieniądze wypłacić i przekazać na wskazane konto bankowe. 24-latka dała się wciągnąć w spiralę niekorzystnych dla niej transakcji, której konsekwencją była utrata niemal 30 tysięcy złotych.

Policja kolejny raz apeluje o zachowanie szczególnej ostrożności. Prawdziwi pracownicy banków nie żądają od klientów podania loginu, hasła do konta ani tym bardziej kodów autoryzacyjnych. Jeśli dzwoni do nas osoba, podająca się za pracownika banku i namawia do przekierowania środków na inne konto, wygenerowania i przekazania kodów płatności elektronicznych czy zainstalowanie oprogramowania na telefonie lub komputerze - z cała pewnością ROZMAWIAMY Z OSZUSTEM. Uwaga – podczas rozmowy z oszustem na naszym telefonie może być także widoczny oficjalny numer infolinii banku. O próbach wyłudzenia pieniędzy należy natychmiast poinformować Policję, korzystając z numeru alarmowego 112.

Funkcjonariusze Policji NIGDY nie informują telefonicznie o prowadzonych działaniach. NIGDY nie żądają wypłaty pieniędzy, nie wnoszą o ich przekazanie, dokonanie wpłaty na określone konto, czy pozostawienie we wskazanym miejsca.

Sekcja Prasowa
KWP we Wrocławiu

Źródło: KMP w Wałbrzychu i KPP W Trzebnicy

Powrót na górę strony