Motocyklista nie zatrzymał się do kontroli drogowej, bo… miał wiele na sumieniu
Kara nawet do 5 lat pozbawienia wolności grozi zatrzymanemu przez policjantów mężczyźnie, który kierując motocyklem marki Suzuki, nie zatrzymał się do kontroli drogowej i próbował uciec policjantom. Szybko okazało się, dlaczego mężczyzna tak bardzo chciał uniknąć spotkania z policjantami – nie miał uprawnień do prowadzenia tego typu pojazdów, motocykl nie był dopuszczony do ruchu drogowego i nie był ubezpieczony w ramach OC.
W niedzielę 3 marca kilka minut po godzinie 11 miejscowi policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego na drodze pomiędzy miejscowościami Czatkowice – Kuźnica Czeszycka zauważyli motocyklistę jadącego terenowym jednośladem bez tablicy rejestracyjnej. W związku z tym wykroczeniem funkcjonariusze postanowili zatrzymać motocyklistę do kontroli drogowej. Policjanci jadąc za nim włączyli w radiowozie sygnały świetlne i dźwiękowe wydając motocykliście polecenie do zatrzymania się. Kierujący jednak nie reagował i przyspieszył, kontynuując jazdę drogą w stronę Kuźnicy Czeszyckiej. Po przejechaniu kilku kilometrów uciekinier na skutek prawdopodobnie awarii motocykla zatrzymał się na poboczu drogi, po czym próbował dalej przez przydrożny rów przeprowadzić pojazd, ale w tym momencie został zatrzymany przez policjantów.
Motocyklem marki Suzuki kierował 27-letni mieszkaniec Milicza. Szybko okazało się, dlaczego mężczyzna tak bardzo chciał uniknąć kontaktu z policjantami – otóż okazało się, że nie posiadał on uprawnień wymaganych do prowadzenia tego typu pojazdów mechanicznych. Ponadto motocykl nie był zarejestrowany i nie był dopuszczony do ruchu drogowego oraz nie był ubezpieczony w ramach obowiązkowego ubezpieczenia od odpowiedzialności cywilnej. W związku z tym policjanci uniemożliwili mężczyźnie dalszą jazdę motocyklem, który z miejsca zdarzenia został odholowany na parking strzeżony.
Mundurowi ukarali motocyklistę za kierowanie motocyklem pomimo braku dopuszczenia pojazdu do ruchu mandatem w kwocie 5 tysięcy złotych. Ponadto policjanci niezwłocznie powiadomią Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny o zatrzymaniu mężczyzny, który poruszał się po drogach publicznych pojazdem mechanicznym bez wymaganego ubezpieczenia od odpowiedzialności cywilnej.
Sprawa znajdzie swój finał w milickim sądzie, gdzie 27-latek odpowie za ujawnione przestępstwo i wykroczenie drogowe. Policjanci przypominają, że za nie zatrzymanie się do kontroli drogowej i kontynuowanie jazdy grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności. Natomiast kierowanie pojazdem mechanicznym bez wymaganych uprawnień jest wykroczeniem zagrożonym karą grzywny.
Postępowanie jest w toku, a policjanci kolejny już raz apelują do wszystkich kierowców o to, aby stosowali się do obowiązujących przepisów ruchu drogowego.
mł.asp. Paweł Noga
Źródło: KPP w Miliczu
podinspektor Sławomir Waleński
tel. 507 135 830
Film Motocyklista nie zatrzymał się do kontroli drogowej, bo… miał wiele na sumieniu
Opis filmu: Opis filmu w załączonym pliku
Pobierz plik Motocyklista nie zatrzymał się do kontroli drogowej, bo… miał wiele na sumieniu (format mp4 - rozmiar 12.96 MB)