Bieżące informacje

Informacja

Strona znajduje się w archiwum.

Miłosna historia dla niego zakończyła się w policyjnej celi, a dla niej w zakładzie karnym

Data publikacji 08.01.2026

Lubińscy policjanci zatrzymali 47-letniego mieszkańca miasta, który podejrzany jest o zniszczenie klamki wejściowej i wybicie szyby balkonowej w jednym z mieszkań na osiedlu Ustronie. Funkcjonariusze ustalili, że mężczyzna chciał zemścić się na swojej byłej partnerce. Kiedy jednak wylegitymowali kobietę, ta okazała się osobą poszukiwaną do odbycia kary 6 miesięcy pozbawienia wolności. Finalnie 47-latek trafił do policyjnej celi, a miłość jego życia do zakładu karnego.

Oficer dyżurny lubińskiej Policji otrzymał telefoniczne zgłoszenie o agresywnym, prawdopodobnie pijanym mężczyźnie, który rzucał różnymi przedmiotami w okna jednego z mieszkań na terenie osiedla Ustronie. Na miejsce niezwłocznie został skierowany patrol prewencji, jednak mężczyzny nie było już na miejscu.

Na miejscu mundurowi zastali dwie kobiety i uszkodzoną szybę w drzwiach balkonowych. Ustalili, że jedna z nich, 47-letnia mieszkanka Lubina to była partnerka podejrzanego. Oświadczyła, że nie są już parą, ale mężczyzna nie może się z tym pogodzić. Po sprawdzeniu kobiety w policyjnej bazie danych, okazało się, że jest poszukiwana przez Sąd Rejonowy w Lubinie do odbycia kary 6 miesięcy pozbawienia wolności.

Funkcjonariusze podali dyżurnemu rysopis agresora i na efekty nie trzeba było długo czekać, bowiem 47-latek chwilę po przekazaniu informacji patrolom został zatrzymany przez policjantów z drogówki.

Właściciel nieruchomości, który został wezwany na miejsce, wycenił straty na kwotę 900 złotych.

Interwencja zakończyła się zatrzymaniem kobiety i mężczyzny. On trafił do policyjnej celi, a ona została przewieziona do zakładu karnego, gdzie odbędzie zasądzoną karę. 47-latek usłyszał zarzut zniszczenia mienia. Za to przestępstwo może mu grozić kara pozbawienia wolności do lat 5.

asp. Paweł Noga

Źródło: KPP w Lubinie
podkom. Sylwia Serafin
tel. 601 974 322

Powrót na górę strony