Wspólne działania policjantów, strażników, pracowników społecznych oraz mieszkańców pomogły seniorce
Dzięki szybkiej reakcji kominiarza, pracowników Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Olszynie, Straży Miejskiej oraz Policji udało się pomóc 75- letniej kobiecie, która przebywała w wychłodzonym mieszkaniu bez ogrzewania. W stosunku do jej syna, pracownicy GOPS wdrożyli procedurę Niebieskiej Karty. Nie bądźmy obojętni - reagujmy, gdy widzimy, że ktoś potrzebuje pomocy. Czasem jeden telefon może uratować czyjeś życie.
Do zdarzenia doszło w jednym z mieszkań na terenie gminy Olszyna, gdzie kominiarz z dobroci serca chciał pomóc ludziom w potrzebie. Mężczyzna chciał zamontować nowy piec grzewczy, gdyż w mieszkaniu było wyjątkowo zimno. Sytuacja stał się napięta, gdy na obecność kominiarza nerwowo zareagował syn seniorki w potrzebie.
Zaniepokojony całą sytuacją powiadomił pracowników Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej, którzy wraz z funkcjonariuszami Straży Miejskiej udali się na miejsce. Agresja u mężczyzny eskalowała. Pomoc, która mogła uratować zdrowie, a nawet życie domowników, zeszła na drugi plan. Na miejsce zostali skierowani policjanci, którzy przeprowadzili interwencję.
Mundurowi pouczyli mężczyznę i poinformowali go, że jego zachowanie wobec matki jest niezgodne z prawem i grożą mu surowe konsekwencje. Wobec 52- latka pracownice GOPS-u założyły Niebieską Kartę. Z uwagi na bardzo niską temperaturę panującą w mieszkaniu i tym samym zagrożenie dla życia i zdrowia seniorki, 75- letnia kobieta została umieszczona w ośrodku interwencji kryzysowej, gdzie otrzymała niezbędna opiekę i pomoc.
Ta sytuacja pokazuje, jak ważna jest czujność i reagowanie na sygnały świadczące o zagrożeniu, szczególnie w okresie zimowym. Niskie temperatury mogą stanowić realne zagrożenie dla osób starszych i schorowanych. Dzięki odpowiedzialnej postawie kominiarza oraz sprawnej współpracy służb śmiało można powiedzieć, że jego reakcja mogła uratować życie starszej kobiety,
Zima to czas, w którym nie wolno być obojętnym. Reagujmy, gdy widzimy, że ktoś potrzebuje pomocy – czasem jeden telefon stawia na szali życie.
asp. szt. Monika Kaleta
Źródło: KPP w Lubaniu
podkom. Justyna Bujakiewicz-Rodzeń
tel. 660 402 169
