Bieżące informacje

Nieoczekiwane zakończenie zdarzenia drogowego. Funkcjonariusze wrocławskiego OPP zatrzymali dwóch mężczyzn – żona jednego z nich sprawowała opiekę nad dziećmi pod wpływem alkoholu

Funkcjonariusze wrocławskiego OPP przeprowadzili dość niecodzienną interwencję w związku ze zdarzeniem drogowym. Z treści zgłoszenia wynikało, że kierowca osobowego forda uderzył w skrzynkę elektryczną. W chwili zdarzenia w pojeździe znajdował się 3,5-letni chłopiec. Jak ustalili mundurowi, tuż po zdarzeniu na miejsce kierowcy wsiadł pasażer, który odjechał z miejsca. W chwili zdarzenia obaj mężczyźni byli pod wpływem alkoholu. Podczas wykonywania czynności przez mundurowych w miejscu zamieszkania jednego z nich wyszło na jaw, że jego żona sprawuje opiekę nad dziećmi znajdując się w stanie nietrzeźwości. Przybyła na miejsce znajoma zobligowała się do opieki nad dziećmi. Jednak na drodze stanął jeden poważny problem – ona również była nietrzeźwa. Ostatecznie dzieci zostały przekazane pracownikom placówki opiekuńczo–wychowawczej. Niebawem sprawa znajdzie swój finał w sądzie.

W ubiegły czwartek 5 lutego br. funkcjonariusze Oddziału Prewencji Policji we Wrocławiu wykonywali czynności służbowe w dyspozycji dyżurnego Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu.Około godziny 14.30 mundurowi zostali zadysponowani do przeprowadzenia pilnej interwencji na terenie miejscowości Ratowice. Z treści otrzymanego zgłoszenia wynikało, że kierujący samochodem osobowym uderzył w skrzynkę elektryczną, a następnie uciekł z miejsca zdarzenia. 

Nieopodal wskazanego w zgłoszeniu miejsca policjanci ujawnili samochód osobowy marki Ford, który nosił wyraźne ślady kolizji. Mundurowi wykonali niezbędne ustalenia, z których wynikało, że tuż po zdarzeniu z pojazdu wysiadł kierowca i pasażer. Co gorsze z przeprowadzonych ustaleń wynikało, że w chwili zdarzenia na tylnym siedzeniu samochodu siedziało dziecko, które zabrał z sobą uciekający kierowca. 

Dość szybko policjanci ustalili aktualne miejsce pobytu właściciela pojazdu. Pod wskazanym adresem nikt nie otwierał drzwi, jednak policjanci nie odpuścili. Po dłuższej chwili drzwi mieszkania otworzył mężczyzna. Kiedy policjanci weszli w głąb pomieszczenia dostrzegli drugiego mężczyznę oraz niespełna 3,5-letniego chłopczyka. 

W trakcie rozpytania 48-latek oraz jego 39-letni kolega zaprzeczyli, aby brali udział w zdarzeniu będącym podstawą przeprowadzenia czynności przez policjantów. Co ważniejsze od obu mężczyzn była wyczuwalna silna woń alkoholu. Tak więc kwestią czasu było ustalenie, który z nich był kierowcą, a co z tego wynika, który z nich odpowie za zdarzenie drogowe. Kolejną kwestią do ustalenia był fakt, czy w chwili zdarzenia kierowca pojazdu znajdował się w stanie nietrzeźwości. 

W międzyczasie do pomieszczenia weszła kobieta z dwójką dzieci. Policjanci ustalili, że wskazana kobieta dłuższy czas przebywała na zewnątrz i wahała się z wejściem do swojego mieszkania, w którym przebywali umundurowani policjanci. Szybko okazało się, jaka była tego przyczyna.

Przeprowadzone badanie potwierdziło, że wszystkie osoby dorosłe przebywające w mieszkaniu znajdują się pod wpływem alkoholu. I tak, urządzenie pomiarowe wykazało, że 48-latek posiada w organizmie blisko 2,5 promila alkoholu, 39-latek ponad 2,5 promila, natomiast 43-latka, która sprawowała opiekę nad dwójką dzieci - blisko 1,5 promila. 

W toku prowadzonych czynności na miejscu zdarzenia funkcjonariusze ustalili następującą sekwencję zdarzeń. Kierowca samochodu osobowego marki Ford nie zachował należytej ostrożności podczas wykonywania manewru skrętu, w wyniku czego stracił panowanie nad pojazdem i uderzył w skrzynkę elektryczną. Bezpośrednio po zdarzeniu mężczyzna wyszedł z pojazdu i uciekł w kierunku swojego miejsca zamieszkania wraz z 3,5-letnim synem. W tym czasie pasażer pojazdu 39-latek wsiadł za kierownicę i odjechał z miejsca zdarzenia. Po chwili mężczyzna pozostawił auto i również uciekł w kierunku pobliskiego budynku mieszkalnego. 

Dodatkową kwestią był fakt braku możliwości pozostawienia dzieci pod opieką matki, która znajdowała się pod wpływem alkoholu (blisko 1,5 promila). W tym celu została zobligowana do wyznaczenia osoby pełnoletniej, a co ważniejsze trzeźwej, która może zaopiekować się dziećmi. 
I tu kolejne rozczarowanie, gdyż po dłuższej chwili na miejsce przybyła 44-letnia kobieta, która zobligowała się do zaopiekowanie dziećmi swoich znajomych. Oczywiście kobieta również została przebadana na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu. Urządzenie wskazało zawartość blisko 1 promila. Niestety w tym przypadku dzieci musiały być przekazane opiekunom placówki opiekuńczo–wychowawczej. 

Niebawem sprawa znajdzie swój finał w sądzie. Jeżeli pobrane próbki krwi potwierdzą, że w chwili zdarzenia 48 i 39-latek znajdowali się pod wpływem alkoholu, grozi im kara do 3 lat pozbawienia wolności. Ponadto 43-latka odpowie przed sądem rodzinnym w związku ze sprawowaniem opieki nad dziećmi w stanie nietrzeźwości. 

Sekcja Prasowa KWP we Wrocławiu 

Źródło: Oddział Prewencji Policji we Wrocławiu 

 

  • Nieoczekiwane zakończenie zdarzenia drogowego.
  • Nieoczekiwane zakończenie zdarzenia drogowego.
  • Nieoczekiwane zakończenie zdarzenia drogowego.
Powrót na górę strony