Bieżące informacje

Policyjna interwencja, która stała się początkiem nowego domu

Jedna z interwencji przeprowadzonych na terenie Gminy Kłodzko rozpoczęła się jak wiele innych - od potrzeby udzielenia pomocy. Z czasem jednak nabrała jednak zupełnie innego wymiaru. Z pozoru rutynowe zdarzenie przerodziło się w relacje budowana stopniowo, z zaangażowaniem i troską, która nie zakończyła się wraz z przekazaniem zwierzęcia do schroniska, lecz stała się początkiem historii, w której policyjna służba nabiera jeszcze głębszego znaczenia. To przykład o odpowiedzialności i wrażliwości, pokazujący, że za mundurem stoi człowiek zdolny do dostrzegania potrzeb tych, którzy nie są wstanie upomnieć się o pomoc.

Nie wszystkie interwencje kończą się wraz z podjęciem  czynności służbowych . Są  takie, które pozostają w pamięci na długo - nie tylko funkcjonariuszy, ale i wszystkich, którzy poznają ich dalszy ciąg. To historie, w których za policyjnym mundurem stoi człowiek wrażliwy na los drugiej istoty.

W grudniu ubiegłego roku policjantka z komendy powiatowej w Kłodzku, sierżant sztabowy Agnieszka Budzan, brała udział w interwencji na terenie gminy, podczas której ujawniono kota wymagającego pomocy. Zwierzę zostało przekazane wówczas do schroniska dla zwierząt.

Choć interwencja formalnie dobiegła końca, jej historia trwała dalej.

Los kota nie pozostał obojętny policjantce. Od stycznia regularnie odwiedzała zwierzę w schronisku, monitorując jego stan zdrowia stopniowo budując z nim więź. Każda kolejna wizyta  utwierdzała ją w przekonaniu, że to spotkanie nie było przypadkowe. Po kilku miesiącach podjęła decyzję o adopcji. 

W okresie Świat Wielkanocnych kot znalazł swój nowy dom. Dołączył do rodziny policjantki, w której są już miedzy innymi dwa inne koty. Jak się okazało szybko się zaaklimatyzował. Nawiązał relacje zarówno z pozostałymi zwierzętami, jak i z dwojgiem dzieci naszej koleżanki.

Ta kolejna historia pokazuje, że policyjna służba to nie tylko reagowanie na zdarzenia i dbanie o bezpieczeństwo, ale również  empatia i gotowość do niesienia pomocy tym, którzy sami nie są w stanie o nią poprosić. Czasem jedna interwencja staje się początkiem nowego życia - pełnego bezpieczeństwa, opieki i spokoju.

To opowieść, która na długo pozostanie w pamięci nie tylko policjantki, ale także wszystkich, którzy wierzą, że wrażliwość  i odpowiedzialność mają realną moc zmieniania świata.

Ta historia jest przykładem, że służba w Policji to nie tylko reagowanie na zdarzenia i dbanie o bezpieczeństwo, ale również umiejętność  dostrzegania tych, którzy sami nie potrafią poprosić o pomoc. 

asp. szt. Monika Kaleta

Źródło: KPP w Kłodzku
podinsp. Wioletta Martuszewska
tel. 606 754 529
 

Powrót na górę strony