Bieżące informacje

Magnesem ingerował w pracę tachografu i drogomierza. Teraz 44-latek odpowie za popełnienie przestępstwa

Data publikacji 13.04.2026

W piątkowy wieczór funkcjonariusze ruchu drogowo wałbrzyskiej komendy podczas patrolu na trasie S3 przeprowadził kontrolę drogową, a ta zakończyła się dla kierującego przykrymi konsekwencjami prawnymi. Podczas policyjnych czynności mundurowi ujawnili, że tachograf w ciągniku siodłowym rejestrował odpoczynek kierującego, pomimo iż poruszał się on pojazdem. Nieaktywny był również sam drogomierz. Szybko wyszło na jaw, że mężczyzna, który poruszał się zestawem pojazdów w kierunku Bolkowa, przyczepił magnes na impulsator skrzyni biegów, by ominąć przepisy. Teraz 44-latek z Ciechanowa odpowie przed sądem za ingerencję w prawidłowość działania urządzeń pomiarowych. Za popełnione przestępstwo grozi mu kara pozbawienia wolności do lat 5.

Do zdarzenia doszło 10 kwietnia około godziny 17:30 na drodze ekspresowej S3. Policjanci na terenie parkingu MOP Jaczków przeprowadzili kontrolę ciągnika siodłowego z naczepą, a podczas niej ujawnili, że tachograf rejestrował na karcie kierowcy odpoczynek w momencie, kiedy pojazd był w ruchu. Dodatkowo zakłócona została także praca drogomierza, skutkująca nienaliczaniem kilometrów podczas poruszania się zestawu pojazdów.

44-latek w trakcie czynności procesowych przyznał, że sam zmanipulował działanie tachografu, używając do tego magnesu i zdążył tak dojechać z Pisarzowic. Podczas wykonanej na parkingu próby drogowej podejrzany zademonstrował w jaki sposób dezaktywował prawidłowe działanie urządzeń pomiarowych. Po zdjęciu magnesu urządzenia zostały aktywowane, co skutkowało przywróceniem do rejestrowania wskazań w zakresie prędkości, dystansu przebytej drogi oraz aktywności kierowcy.

Mieszkaniec województwa mazowieckiego odpowie teraz przed sądem za ingerencję w pracę tachografu i zakłócenie pracy drogomierza. Za to przestępstwo może trafić za kraty więzienia na 5 lat. Oprócz tego mężczyzna ukarany został wysoką grzywną za wielokrotne złamanie przepisów z Ustawy o transporcie drogowym, a policjanci zatrzymali mu prawo jazdy. 

Konsekwencje prawne może ponieść także jego pracodawca, gdyż teraz Inspekcja Transportu Drogowego przeprowadzi postępowanie administracyjne w stosunku do przewoźnika, którego obowiązkiem jest takie zorganizowanie pracy kierowców, aby transport drogowy wykonywany był zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa.

Kara finansowa może wynieść w tym przypadku nawet 10 tysięcy złotych. Firma musi się również liczyć z utratą licencji na wykonywanie transportu drogowego.

asp. szt. Monika Kaleta

Źródło: KMP w Wałbrzychu
kom. Marcin Świeży
tel. 604 426 995

Powrót na górę strony