„Inwestycja życia” okazała się oszustwem. Mieszkaniec powiatu trzebnickiego stracił ponad 110 tysięcy złotych
Oszuści nieustannie modyfikują swoje metody działania, dostosowując je do aktualnych trendów i oczekiwań potencjalnych ofiar. Działają w sposób niezwykle profesjonalny, budują zaufanie, wykorzystują nowoczesne narzędzia komunikacji i krok po kroku, przejmują kontrolę nad decyzjami swoich rozmówców. W kontakcie z nieznajomymi, zwłaszcza tymi oferującymi szybki zysk, należy zachować szczególną ostrożność. Przekonał się o tym 34-letni mieszkaniec powiatu trzebnickiego, który uwierzył w obietnicę wysokich zysków z inwestycji i stracił oszczędności życia.
Wczoraj, 17 czerwca, do Komendy Powiatowej Policji w Trzebnicy zgłosił się 34-letni mieszkaniec powiatu, który padł ofiarą oszustwa inwestycyjnego. Jak wynika z jego relacji, wszystko rozpoczęło się w lutym bieżącego roku, kiedy podczas przeglądania jednej ze stron w Internecie natrafił na reklamę dotyczącą inwestowania.
Po kliknięciu w ogłoszenie został przekierowany na stronę internetową, gdzie dokonał rejestracji. Po pewnym czasie skontaktowała się z nim telefonicznie kobieta podająca się za brokera inwestycyjnego. Oferowała profesjonalną pomoc oraz wsparcie przy inwestowaniu środków finansowych. Wkrótce za pośrednictwem komunikatora przesłała mężczyźnie link do platformy, która miała służyć do prowadzenia inwestycji.
Strona internetowa sprawiała wrażenie profesjonalnej i wiarygodnej. 34-latek ponownie się zarejestrował i rozpoczął inwestowanie. Na początku wpłacił 5 tysięcy złotych, a następnie zgodnie z instrukcjami rzekomej brokerki założył konto, na które przekazywał kolejne środki. Pieniądze wpłacał między innymi przy wykorzystaniu wygenerowanych kodów. Kobieta szczegółowo instruowała go, jakie działania powinien podejmować i w co inwestować.
Przez kolejne miesiące mężczyzna utrzymywał kontakt z osobami przedstawiającymi się jako brokerzy. Co charakterystyczne, osoby te regularnie się zmieniały, jednak każda z nich kontynuowała wcześniejsze ustalenia, wzbudzając przekonanie o profesjonalnym charakterze działalności. Jedna z kobiet przesłała nawet link mający potwierdzić jej zatrudnienie w renomowanej firmie inwestycyjnej.
Problemy pojawiły się w momencie, gdy 34-latek postanowił zakończyć inwestowanie i wypłacić zgromadzone środki. Wówczas usłyszał, że jego konto zostało zablokowane z powodu nieprawidłowo przeprowadzonej weryfikacji. Następnie otrzymał polecenie zarejestrowania się na kolejnej stronie internetowej, co również uczynił.
Od tego momentu oszuści zaczęli żądać kolejnych wpłat. Mężczyzna był informowany o konieczności uiszczenia kaucji związanych z odzyskaniem dostępu do konta, przeprowadzeniem dodatkowej weryfikacji, przewalutowaniem środków, czy pokryciem rzekomych kosztów operacyjnych. Za każdym razem zapewniano go, że wpłacone pieniądze zostaną mu zwrócone wraz z wypracowanym zyskiem.
Przestępcy byli niezwykle przekonujący. W pewnym momencie nakłonili nawet pokrzywdzonego do udostępnienia ekranu swojego urządzenia, co pozwoliło im jeszcze skuteczniej manipulować jego działaniami. Przez kilka miesięcy mężczyzna pozostawał pod wpływem sprawców, którzy konsekwentnie budowali zaufanie i wykorzystywali nadzieję na odzyskanie pieniędzy.
Niestety finał tej historii okazał się wyjątkowo bolesny. Mieszkaniec powiatu trzebnickiego stracił łącznie ponad 110 tysięcy złotych.
Pamiętajmy, że oszuści inwestycyjni są doskonale przygotowani do swoich działań. Wykorzystują profesjonalnie wyglądające strony internetowe, fałszywe certyfikaty, spreparowane wykresy zysków oraz podszywają się pod pracowników znanych firm finansowych. Potrafią przez wiele tygodni budować relację z ofiarą, wzbudzając zaufanie i przekonując do kolejnych wpłat.
Pamiętajmy:
- nie ufajmy zamieszczonym reklamom obiecującym szybkie zyski bez ryzyka,
- nie instalujmy programów ani aplikacji wskazanych przez nieznajome osoby,
- nigdy nie udostępniajmy ekranu swojego urządzenia osobom poznanym przez Internet lub telefon,
- przed zainwestowaniem pieniędzy sprawdzajmy wiarygodność firm i platform inwestycyjnych,
- zachowajmy szczególną ostrożność wobec osób, które wywierają presję czasu lub nakłaniają nas do kolejnych wpłat w celu „odblokowania” środków,
- w przypadku jakichkolwiek wątpliwości skontaktujmy się z rodziną, bankiem lub Policją.
Jeżeli ktoś obiecuje szybki, pewny i wyskoki zysk, najczęściej nie chce pomnożyć naszych pieniędzy, lecz przejąć je dla siebie.
podkom. Paweł Noga
Źródło: KPP w Trzebnicy
podkom. Daria Szydłowska
tel. 694 438 826