Policjanci zabezpieczali nietypowe miejsce lądowania śmigłowca Lotniczego Pogotowia Ratunkowego
Bywają takie sytuacje, kiedy czas płynie bardzo szybko i liczy się dokładnie każda sekunda, żeby udzielić pomocy osobie, która na nią czeka. Tak było we wtorek 8 września, gdy na jednej z wąskich ulic w centrum Milicza wylądował śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, a cel był jeden – jak najszybciej dotrzeć do chorego mężczyzny. Policjanci wspomogli pilota, by mógł bezpiecznie wylądować.
W godzinach popołudniowych we wtorek 8 września jeden z mieszkańców Milicza wymagał udzielenia natychmiastowej pomocy medycznej. W związku z tym do miasta niezwłoczne został wezwany śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego z lekarzem na pokładzie. Ponieważ sytuacja wymagała szybkich decyzji, pilot śmigłowca zdecydował o lądowaniu w centrum miasta na jednej z wąskich ulic. Przejazd tą bardzo ruchliwą ulicą został wstrzymany przez milickich policjantów, którzy aż do czasu odlotu śmigłowca zabezpieczali miejsce jego lądowania.
Mistrzowski kunszt, doskonałe wyszkolenie i opanowanie pilota pozwoliły na bezpieczne wykonanie tego niebezpiecznego manewru w centrum Milicza. Po tym, gdy lekarz LPR-u zakończył swoje czynności medyczne, śmigłowiec w obecności będących na miejscu policjantów, bezpiecznie wystartował.
Bywają takie sytuacje, kiedy czas płynie bardzo szybko i liczy się każda sekunda, żeby udzielić pomocy osobie, która na nią czeka. Bardzo ważna jest współpraca służb. I tak było w tym przypadku. Finał tej historii jest szczęśliwy.
asp. szt. Monika Kaleta
Źródło: KPP w Miliczu
podinsp. Sławomir Waleński
tel. 507 135 830