Bieżące informacje

Informacja

Strona znajduje się w archiwum.

Oszust próbował zaciągnąć w imieniu lubinianki kredyt na kilkaset tysięcy zł. Kobieta w porę zorientowała się w sytuacji i nie straciła pieniędzy

Data publikacji 10.04.2021

Jedna z mieszkanek Lubina dała się oszukać mężczyźnie, który poinformował ją, że chce przelać na jej konto bankowe pieniądze zgromadzone na platformie inwestycyjnej. Kobieta udostępniła oszustowi wszelkie dane dostępowe do swojego konta bankowego. Za jego namową zainstalowała również na swoim komputerze aplikację do zdalnej obsługi pulpitu. Dzięki temu przestępca wystąpił do banku pokrzywdzonej o przyznanie kredytu w kwocie blisko 70 tys. zł. Lubinianka w porę zorientowała się, że padła ofiarą oszustwa i udało się jej na czas anulować pożyczkę. Policjanci ostrzegają przed tego typu cyberoszustwami. Uważajmy na osoby podające się za pracowników firm inwestycyjnych!

Do Komendy Powiatowej Policji w Lubinie zgłosiła się 62–latka, która poinformowała o próbie kradzieży jej pieniędzy w kwocie blisko 70 tysięcy zł. Pokrzywdzona oświadczyła, że skontaktował się z nią obcy mężczyzna, który zaoferował przekazanie na jej konto dużej sumy pieniędzy. W celu transferu kwoty 20 tysięcy złotych, kobieta podała oszustowi wszelkie dane dostępowe do swojego konta bankowego i dane z dowodu osobistego. Dodatkowo, na prośbę mężczyzny, kobieta zainstalowała na komputerze aplikację do zdalnej obsługi pulpitu, dając mu tym samym pełną kontrolę nad jej urządzeniu i dostęp do wszelkich treści na nim zapisanych.

Na szczęście kobieta w porę zorientowała się, że mężczyzna w jej imieniu wystąpił do banku o przyznanie kredytu gotówkowego. Rata miesięczna miała wynosić blisko tysiąc złotych, przez okres 10 lat. Pokrzywdzona będąc cały czas na linii z cyberoszustem, z drugiego telefonu szybko skontaktowała się ze swoim bankiem. Pracownik placówki słysząc jej rozmowę z mężczyzną, potwierdził, że to oszustwo. Udało się w porę anulować kredyt, zastrzec konto i dowód osobisty 62-latki, dzięki czemu nie straciła ona pieniędzy.

Pamiętajmy! Przestępcy wzbudzają zaufanie potencjalnych ofiar poprzez to, że:

  • aplikacja do zdalnej obsługi pulpitu jest legalnym oprogramowaniem, które można pobrać ze strony producenta. Jej instalacja pozwala przestępcom przejąć kontrolę nad komputerem zalogowanego klienta,
  • po zainwestowaniu nawet niewielkiej kwoty, na konto klienta wpływa zwrot z dużym „zyskiem”. W rzeczywistości są to pieniądze innej oszukanej osoby.

Po początkowym zysku z rzekomej inwestycji przestępcy przystępują do głównego etapu oszustwa – nakłaniają klienta do „zainwestowania” jak największej kwoty. Źródłem finansowania takiej „inwestycji” mogą być: środki na koncie klienta, jego oszczędności zdeponowane na lokatach bądź rachunkach oszczędnościowych, środki z kart kredytowych czy oferty kredytowe dostępne w bankowości elektronicznej.

Policjanci radzą, aby:

  • nigdy nie pozwalać innym osobom na przejmowanie kontroli nad swoją bankowością internetową,
  • nie podawać nikomu danych do logowania w bankowości elektronicznej ani danych kart płatniczych,
  • weryfikować wiarygodność osób oferujących w rozmowach telefonicznych oferty inwestycyjne.

mł. asp. Przemysław Ratajczyk
Źródło: KPP w Lubinie

Powrót na górę strony